Listy stare jak pismo

Grafika ilustracyjna Loesje - kreatywne pisanie

Jeden z najstarszych znanych systemów pisma – pismo klinowe – służyło wyjściowo do katalogowania. Dzięki niemu w Mezopotamii jako listy spisywano plony, zwierzęta, majątek.

Najstarsze znaki klinowe nie były powiązane z konkretnym językiem. Analogicznie do dzisiejszych piktogramów, takich jak znaki drogowe, mogły zostać odczytane w wielu językach.
Z czasem znakom przypisano brzmienie i bardziej abstrakcyjne kształty, dzięki czemu pismo klinowe wyewoluowało do fonetycznego języka sumeryjskiego. Poza tekstami użytkowymi, zapisywano w nim też obserwacje astrologiczne, medyczne, wierzenia i mity – w tym „Epos o Gilgameszu”.

Listy porządkują, pamiętają, zapraszają do interpretacji. Nadają znaczenie elementom, które w innym kontekście mogłyby być przypadkowym zbiorem.

Luźno określona formuła listy pozwala ułożyć ją w dowolnym celu, który może pozostać jasny tylko dla osoby ją tworzącej.
Zapisane pionowo często mają charakter użytkowy, jak lista faktów do zapamiętania albo lista zakupów czy rzeczy do zrobienia. Układ poziomy i oddzielenie przecinkami nada im bardziej literackiego charakteru, podkreślając ideę i przesłanie tekstu.

W literaturze lista staje się wyliczeniem – zabiegiem stylistycznym o otwartym charakterze, który może zawierać dowolne elementy, o ile reszta tekstu naprowadzi na ich znaczenie. Wyliczenia dodają rytmu i dynamiki, silnie oddziałując na wyobraźnię. Akcentują harmonię lub chaos albo zderzają je ze sobą, ukazując iluzoryczność uporządkowania świata. Wzmacniają przekaz, podkreślając to, co łączy elementy wyliczenia lub to, co je dzieli.

Wypróbuj listę jako narzędzie twórcze

Zacznij od listy – stwórz ją od zera albo skorzystaj z listy, którą już masz, choćby rzeczy do zrobienia czy zakupów. Możesz też przemieszać słowa z różnych list i stworzyć nowy zestaw.
Postaraj się, aby lista liczyła nie mniej niż 5 elementów (słów, fraz).

Później zaczerpnij inspirację z przykładów literackich, które znajdziesz dalej, albo zdaj się na intuicję i napisz tekst, który podpowie ci zestaw elementów na liście.

Inny pomysł na listę?

Skorzystaj z szybkich podpowiedzi: 

  • lista dźwięków lub zapachów, które rejestrujesz w tym momencie lub pamiętasz np. z tego tygodnia,
  • rzeczy, które znajdziesz na spacerze np. po parku lub plaży,
  • wyrazów bliskoznacznych do dowolnego słowa, np. wejście, 
  • miejsc, które chcesz odwiedzić w tym roku lub miesiącu – lokalizacji konkretnych i ogólnych, np. park,
  • wyrazów związanych z pogodą,
  • słów, których znaczenie jest jasne tylko dla ciebie i niewielkiego grona osób, np. skróty i przejęzyczenia funkcjonujące w rodzinie, 
  • wspomnień z wyjazdu, wakacji,
  • słów wybranych z dowolnego słownika lub książki,
  • rzeczy, które zgubił_ś i nie udało ci się znaleźć,
  • cech, które powinna mieć osoba wykonująca wybrany zawód,  
  • słów kojarzących ci się z wybranym miejscem albo kolorem, 
  • składników przepisu kulinarnego,
  • czynności, które należy wykonać, aby osiągnąć wybrany cel,
  • emocji np. z tego tygodnia – z pomocą przyjdzie tu koło emocji.
Klucz

Po wynotowaniu, elementy listy możesz zaaranżować według wybranego przez siebie klucza. Możesz np. skorzystać z zabiegu gradacji i stopniować je rosnąco albo malejąco.
Jeśli to pogoda, zjawiska przechodzą od najłagodniejszych do gwałtownych. Jeśli rzeczy, np. od największych do najmniejszych albo takich, które kojarzysz z emocjami pozytywnymi.

Mianownik

Zdecyduj, co jest wspólnym mianownikiem elementów z twojej listy: 

  • możesz wykorzystać informację z polecenia, 
  • albo wybrać coś zupełnie innego, 
  • dodatkowo, możesz dodać tytuł – na tym etapie albo dopiero po napisaniu swojego tekstu.
Tekst

Listę potraktuj jako esencję treści i skorzystaj z wolności stylistycznej, jaką daje ta forma. Twój tekst może być krótkim opowiadaniem, wierszem, dialogiem, opisem, rymowanką, litanią, tekstem użytkowym takim jak instrukcja czy ogłoszenie.

Rozwiń skrótowość listy do pełnych zdań

Wypełnij przeskoki między jej elementami. Twoja lista może stać się wehikułem czasu, przynoszącym i interpretującym wspomnienia z danego miejsca lub dnia.
Może być też efektywnym sposóbem na zwizualizowanie opisywanej sceny – jak w popularnych wierszach Juliana Tuwima, „Lokomotywie” i „Rzepce„. Tu wyliczenia, w połączeniu z rytmem i rymem, podkreślają dynamizm sytuacji oraz mnogość i różnorodność postaci. 

Zdanie z listą sprawdzi się jako intrygujący początek dłuższego tekstu, jeśli wszystkie jej elementy pojawią się w nim później i nabiorą znaczenia dla postaci, akcji, staną się symbolem czy metaforą.

Układ elementów

Znaczenia doda samo ułożenie elementów. Na początku możesz zgrupować elementy spójne ze sobą, aby przejść do zmiany i zaskoczenia w drugiej części. Początek tekstu może podkreślać porządek, a koniec chaos – albo na odwrót. 

Czasem do nadania liście zaskakującego przekazu wystarczy nieoczywisty tytuł i ułożenie jej elementów w sposób podkreślający treść. Do elementów listy albo tytułu tekstu możesz przypisać liczby, które staną się dodatkową inspiracją.

Tekst może być też podwójną listą. Elementom z listy wyjściowej możesz przypisać elementy z innej, np. do listy rzeczy z danego miejsca przypisać dźwięki, melodie, piosenki.

Możesz założyć pojemność kategorii, która grupuje elementy listy, jak zrobił to Umberto Eco w „Szaleństwie katalogowania”. Przyjął obszerną definicję listy, zakładając nieskończoność ludzkiego poznania, a tym samym możliwości grupowania i wyliczania.

Włączył listy z literatury, zaczynając od okrętów opisywanych w „Iliadzie” przez Homera, a także zbiory muzealne, biblioteczne, listy wizualne i dźwiękowe – katalog obiektów przedstawionych w martwych naturach czy „Boléro” Ravela. Przy użyciu tak różnorodnych przykładów argumentował, że potrzeba katalogowania i tworzenia list stanowi podwaliny kultury.

Swojej liście możesz nadać fantastyczny czy surrealistyczny charakter – jak robił to J.R.R. Tolkiena czy Jorge Luis Borges.

W drugiej części „Władcy pierścieni” Tolkien opisuje spotkanie hobbitów z entem Drzewcem (Fangornem), wyliczającym istoty, których nazwy poznał w młodości:

❝ Naucz się całej listy Żywych Stworzeń!
Najpierw wyliczasz Cztery Wodne Ludy: 
Najstarsze Elfy są pośród nich pierwsze; 
Krasnolud dumny w swoim mrocznym domu; 
Ent z ziemi zrodzon i jak góry stary;
Człowiek śmiertelny, koni dumny władca; 
Bóbr budowniczy i skoczny jelonek, 
Miś miodołowny, odyniec zaczepny; 
Łania lękliwa, wiecznie głodny ogar, 
Orzeł na gnieździe i wół na wygonie, 
Łoś w rogów wieńcu i sokół najszybszy, 
Łabędź najbielszy, a wąż najzimniejszy. 
[…] To była bardzo długa lista. Ale tak czy owak, wy nie pasujecie do żadnej gromady! ❞

(fragment w przekładzie Tadeusza Olszańskiego)

Bestiariusze

Przykładem list mieszających realizm i fantastykę są też bestiariusze – średniowieczny gatunek literacki, który inspirował pisarzy latynoamerykańskich w XX wieku. Bestiariusze katalogowały głównie zwierzęta, z których część należała do świata mitów.

W „Zoologii fantastycznej” Borges garściami czerpie z baśniowego wymiaru bestiariuszy i nawet realistyczne zwierzęta, takie jak pelikan, pantera czy salamandra, opisuje przez ich cechy fantastyczne. Zestawia je ze sfinksem, czarodziejkami, szaraczkami, Simirgiem, Behemothem, a całość zamyka rozdziałami o zwierzętach wyśnionych przez innych pisarzy, np. Kafkę. Jedynym kluczem jego listy jest zaliczenie przez autora wszystkich istot do świata zwierząt i układ alfabetyczny.
Niektóre rozdziały, np. „Fauna Stanów Zjednoczonych”, są dodatkowo skomponowane jako lista:

❝ W żartobliwej mitologii drwali z Minnesoty i Wisconsin występują dziwaczne stwory, w których istnienie z pewnością nikt nie wierzył. 

Hidebehind (Tyłokryj) – zręcznie kryje się za czyimiś plecami i choćby się człowiek najszybciej obracał, zawsze będzie go mieć za sobą, dlatego nigdy nikt go nie widział, mimo że zabił i pożarł wielu drwali.

Roperite (Liniowiec) – zwierzę wielkości kucyka, z dziobem podobnym do sznura, który zarzuca na co szybsze króliki. 

Teakettler (Czajniczak) – zawdzięcza swe imię odgłosowi, który wydaje, a który przypomina bulgotanie wody w czajniku. Z pyska wypuszcza dym, chodzi tyłem i nieczęsto pozwala się oglądać. […] ❞

(fragment w przekładzie Zofii Chądzyńskiej)

Zwierzęta dzielą się na…

We wcześniejszym tekście, „El idioma analítico de John Wilkins” (The Analytical Language of John Wilkins) z 1942 roku, Borges przygląda się innej liście. Na polski została przełożona przez Tadeusza Komendanta we wstępie do „Słów i rzeczy” Michela Foucaulta: 

❝ […] gdzie napisane jest, że „zwierzęta dzielą się na: a) należące do Cesarza, b) zabalsamowane, c) tresowane, d) prosięta, e) syreny, f) fantastyczne, g) bezpańskie psy, h) włączone do niniejszej kwalifikacji, i) miotające się jak szalone, j) niezliczone, k) narysowane pędzelkiem z wielbłądziego włosia, l) et cetera, m) które właśnie rozbiły wazon, n) które z daleka podobne są do much”. ❞

Iluzja listy

Początkowo lista sprawia wrażenie grupowania zwierząt w konkretne kategorie. Jednak najdalej w szóstym punkcie oczywista staje się jej iluzoryczność, która była dla Foucaulta silną inspiracją: 

❝ Ta książka zrodziła się z tekstu Borgesa. Ze śmiechu, który w trakcie tej lektury wstrząsa podstawami myślenia – naszego myślenia, właściwego naszym czasom i naszemu miejscu na świecie – śmiechu podważającego wszelkie uporządkowane płaszczyzny i podziały, które mądrze tłumaczą nam obfitość istnień, podminowującego i na długo pozbawiającego oczywistości naszą tysiącletnią praktykę Tego Samego i Innego. Tekst ten cytuje „pewną encyklopedię chińską”, gdzie napisane jest, że „zwierzęta dzielą się na: a) należące do Cesarza, b) zabalsamowane, c) tresowane, d) prosięta, e) syreny, f) fantastyczne, g) bezpańskie psy, h) włączone do niniejszej kwalifikacji, i) miotające się jak szalone, j) niezliczone, k) narysowane pędzelkiem z wielbłądziego włosia, l) et cetera, m) które właśnie rozbiły wazon, n) które z daleka podobne są do much. 

Osłupienie ową taksonomią uświadamia nam nagle, że to, co pod przykrywką apologu miało uchodzić za egzotyczny urok innego myślenia, jest granicą naszej myśli – czystą niemożliwością myślenia w taki sposób. ❞

Ograniczenie jest jednak domeną każdej listy jako formy z góry zakładającej selekcję elementów, które ją stworzą. Dlatego mimo swoich pragmatycznych korzeni, otwarta formuła listy może być tak efektywnym narzędziem twórczym. 

Redagowanie tekstów

Jak redagować teksty? Praktyczne wskazówki daje również Marcin Orliński w artykule „Jak z tekstu zrobić petardę„. 
Pochodzi z książki „Wyobraźnia | zbiór reguł jest nieograniczony” wydanej przez Loesje i dostępnej jako nieodpłatny e-book

Z Loesje poćwiczysz też tworzenie metafor i dialogów czy wychodzenie poza klisze językowe. Zebrane ćwiczenia pisarskie znajdziesz w tematycznej kategorii „kreatywne pisanie„.